Zimowe płocie z okolic Nowej Pasłęki 20.02.2015

 Łagodna zima, jaka ostatnio jest standardem, składnia nas do...

kontynuowania wypraw z wędkarskich,zczego jesteśmy bardzo zadowoleni.

 

Drużyna w składzie:

  • Krzysztof
  • Paweł
  • Mirosław

Udało się nam zorganizować czas wolny i wybraliśmy się w okolice Nowej Pasłęki w poszukiwaniu zimowych płoci.

I DZIEŃ

Pierwszego dnia pogoda była rewelacyjna, świecące słońce oraz niewielki wiatr zapawał optymizmem.

Wędkowanie przeprowadziliśmy od godziny 14:30 do 16:00.

Mieszanki jakie zastosowaliśmy to:

1. 0,7 kg zanęty płociowej

2. 4 kg gliny rzecznej i wiążącej

3. 100 ml pinki parzonej

Mieszanki treściwe: praktycznie w stosunku gliny do zanęty 1:1.

Metoda: przepływanka ze spławikiem typu stick (Daiwa Spectron Match 6,10 m).

Praktycznie cały czas wędkowaliśmy na odległosciówki na typową przepływankę z ewentualnym prowadzeniem zestawu. Sprawdziliśmy szybkość odławiania płoci odległościówką oraz tyczką, okazało się, że odległościówka daje lepsze wyniki niż tyczka. Decyzja była prosta, wędkujemy odległościówkami, które przy odławianiu średnich ryb dają o wiele więcej satysfakcji niż hol na tyczkę.

Zestaw skrócony: spławik 2 gr. ustawiony na 13 m - sporadycznie, zestaw służył do gruntowania oraz podawania zanęty.

Match: spławik stick 3 gr. Ustawiony również na 13 metrze.

Wynik końcowy: złowiliśmy razem około 10 kg płoci.

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE

stanowisko

 

zestaw skrócony

 

Odległościówka Daiwa Spectron match

 

 

Pięknie wybarwione pinki - skuteczna przynęta na płocie.

Oczywiście można by było uzbroić się w ochotkę itp.

 

Mieszanka gliny i zanęty

Miejscówka

i końcowy piękny zachód słońca

 

II DZIEŃ

 

Pogoda nie była zbyt zachęcająca, zimno, wietrznie, pochmurnie. Mimo wszystko udało się nam powędkować. Jak widać prawdziwych zapalonych wędkarzy nie jest łatwo zniechęcić.

 

W drugim dniu nie zmienialiśmy metod względem dnia poprzedniego. Zmieniliśmy natomiast mieszanki:

 

Krzysztof - 2:1 (glina do zanęty), mieszanka stosunkowo lekka

 

Paweł – 3:1 (glina do zanęty), mieszanka ciężka

 

Mirosław – 1:1 (glina do zanęty), mieszanka ciężka

 

Tego dnia ryba żerowała i trzeba było się wykazać nie lada umiejętnościami w technicznym łowieniu płoci. Każdą rybę trzeba było wyczekać, prowokować do pobierania przynęty. Szkoda, że nie mieliśmy tego dnia ochotki haczykowej i jokersa.

 

Po 3 godzinnych wzmaganiach kończymy wędkowanie z wynikami:

 

Paweł - 3,12 kg

 

Krzysiek - 3,20 kg

 

Mirek – 0,20 kg

 

Na koniec podsumowaliśmy wyniki oraz wyciągnęliśmy wnioski z tej wyprawy, która dała nam dużo do myślenia, zwłaszcza dla kolegi Mirka, który ubrał się niestosownie i musiał się urwać wcześniej do domu. Tak to jest jak wiosna uderza do głowy :)

 

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE

 

Udało się nagrać krótki filmik z wędkowania oraz kilka fotek:

 

Nasza skromna ekipa

 

Mieszanka z poprzedniego wędkowania - zawsze można wykorzystać

 

mieszanka zanęt

 

Mirek na bogato dziś pojechał

Paweł

 

Przyciemnianie zanęty barwnikiem koloru czarnego

 

Glina

 

 

 

 

Zdobycz :)

 

 

Paweł z wynikiem: 3,12 kg płotek i krąpi

 

 

Krzysztof z wynikiem 3,10 kg samych płotek

 

C&R

 

Mirek poległ w tej bitwie, nie chciał zrobić sobie fotki.

 

Zakończenie połowu ogniskiem i kiełbaskami

 

 

Tekst: Krzysztof

Zdjęcia: Paweł, Krzysztof

 

 

© Rybomaniacy 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Search

Free Joomla! templates by Engine Templates | Documentation